Kira Sukhoboichenko - “O wartości pierwszych doświadczeń zawodowych i roli LinkedIna w budowaniu kariery”

Autor: Kira Sukhoboichenko; Ostatnia aktualizacja: 23.04.2026

Pierwsze doświadczenia zawodowe rzadko wyglądają tak, jak je sobie wyobrażamy. W moim przypadku nie było klasycznego stażu ani oficjalnego stanowiska. Był wolontariat polegający na organizacji konferencji. Nie miałam za to pieniędzy, ale zyskałam coś znacznie cenniejszego: doświadczenie.

Okładka strony

Staż, niezależnie od jego formy, to coś więcej niż linijka w CV. To przestrzeń, w której możecie odkrywać siebie. Sprawdzajcie, co Was ciekawi, co daje Wam satysfakcję, a co zupełnie nie jest dla Was. Może odkryjecie, że uwielbiacie tworzyć kreatywne grafiki, ale nie lubicie pracy z dokumentacją. Albo że odnajdujecie się w analizie danych, a mniej w kontakcie z ludźmi. To bardzo wartościowe, bo pozwala Wam zawężać krąg zainteresowań i coraz lepiej rozumieć, czego naprawdę chcecie.

Nie musicie wiedzieć, co będziecie robić za pięć czy dziesięć lat. To, że dziś jeszcze szukacie swojego kierunku, jest całkowicie normalne. Ludzie po kilkudziesięciu latach pracy zmieniają branże, zaczynają od nowa, odkrywają nowe pasje i siebie. Nie chodzi o to, żeby znać od razu cały plan na życie. Każde doświadczenie, nawet to krótkie, przybliża Was do zrozumienia, kim jesteście i czego potrzebujecie. Dlatego projekt Futureship jest tak wartościowy. 

Spróbowanie wielu różnych rzeczy pozwoliło mi odkryć, co naprawdę lubię. Organizując konferencje, zrozumiałam, że cenię współpracę z ludźmi i koordynację projektów. Działając na LinkedInie, odkryłam pasję do pisania i budowania marek osobistych, a dziś to część mojej pracy. Poprzednie doświadczenia pokazały mi, że lubię organizować szkolenia i występować publicznie, ale nie odnajduje się w dokumentacji. Dzięki temu wiem, w jakim kierunku chcę się rozwijać, ale bez presji, że muszę już teraz znać całą swoją przyszłość. Daję sobie przestrzeń na próbowanie i Was też do tego zachęcam.

Pierwszy staż, to też dobry moment, by zacząć się udzielać na LinkedIn. Często słyszę od rówieśników (czyli młodych osób): „Nie mam się czym pochwalić na LinkedInie.” A ja zawsze odpowiadam: zawsze jest się czym podzielić. LinkedIn to nie miejsce wyłącznie dla ekspertów z wieloletnim doświadczeniem, gwarantuję. To przestrzeń, w której można pokazać proces uczenia się, refleksję po projekcie, historię osoby, którą poznaliśmy, czy lekcję, którą wyciągnęliście z pierwszych zawodowych kroków. Autentyczność i szczerość są tam o wiele bardziej wartościowe niż perfekcyjne opisy sukcesów. 

Słowo, które chciałabym, żebyście zapamiętali, to storytelling - sztuka opowiadania historii, która pobudza wyobraźnię i emocje odbiorcy, pomagając przekazać wiedzę, wartości lub zbudować relację. Warto z niego korzystać na LinkedInie.

Pamiętajcie jednak: LinkedIn to narzędzie, a nie cel sam w sobie.Nie chodzi o to, żeby publikować dla samej aktywności, ważne, by mieć cel.Może to być budowanie marki osobistej, poszukiwanie pracy, pozyskiwanie klientów i inne.

A jeśli martwicie się, że zaczynacie staż i jeszcze (prawie) nic nie umiecie, spokojnie, właśnie o to chodzi w stażu. Wszystkiego da się nauczyć. 

Przy okazji pracy poznacie mnóstwo osób. I gwarantuję, że nawet będąc w tym samym wieku, ludzie wokół Was będą mieli zupełnie inne stanowiska. Dlaczego? Bo tempo rozwoju każdego z nas jest inne. Zależy od doświadczeń, możliwości, momentu w życiu czy nawet od tego, jakie mieliśmy warunki, by się rozwijać. Nie istnieje moment, w którym „trzeba już coś osiągnąć”. Pamiętajcie, teraz i zawsze - nie porównujcie się do innych, tylko do siebie.

A gdybyście mieli zapamiętać tylko trzy rzeczy z tego tekstu, niech będą to te:

  • Staż to nie tylko punkt w CV. To przestrzeń do odkrywania siebie.
  • LinkedIn to nie scena - to rozmowa.
  • A kariera to nie wyścig - to podróż, którą każdy z nas odbywa w swoim tempie.


Tekst udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 (CC BY 4.0). Jeśli chcesz go rozpowszechnić lub użyć w swoich materiałach, zajrzyj tutaj.